Fotografia oraz żagle – na poczÄ…tku w postaci łódek regatowych, a później widnsurfingu sÄ… obecne w moim życie praktycznie od poczÄ…tku tegoż.
Jeśli chodzi o fotografię, moje działania sięgają czasów czarnobiałych filmów HL, produkowanych przez firmę Foton na warszawskiej Woli. O uczeniu się manualnego nastawiania światła, przysłony, czułości filmów o ostroście nie wspominając. Gdzieś na początku ruski zenit, później szeroki format w postaci Pentacona SIX tl
Windnsurfing pamiętam gdy bomy były aluminiowe bez żadnej owijki. Linki trapezowe, pasy trapezowe, footstrapy, nie zostały jeszcze wymyślone. I wszyscy ci, którzy (w naszym przypadku) starali się wejść w ślizg, na wodach zalewu Zegrzyńskiego, przy pomocy deski wyprodukowanej w Augustwie oceniani byli jako kompletni wariaci. To były lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte. Końcówka komuny, delikatny zarys czasów wolności, cokolwiek byśmy na ten temat dziś nie uważali.
Teraz wszystko jest nowoczesne, dostÄ™pne, można powiedzieć – spoÅ‚ecznie wymagalne. Dotyczy to również wszelkiego rodzju desek windsurfigowych, kitów, skrzydeÅ‚
Lata temu, circa poÅ‚owa lat dziewięćdziesiÄ…thcyh. Szutrowa droga z Katavi do Prasonisi, knajpa u Luisa, Nasze wspólne wyjazdy na deskÄ™. W tamtych latach nie byÅ‚o jeszcze wypożyczali, trzeba byÅ‚o targać z Polski wÅ‚asny sprzÄ™t. Wyobraźcie sobie te wielkie pokrowce na deski, maszt, żagle i bomy. DziesiÄ…tki kilogramów na grzbiecie. Wtedy w Grecji nie byÅ‚o jeszcze waluty euro – nie ma co gadać wszystko byÅ‚o dużo taÅ„sze i w miarÄ™ osiagalne.
Po dÅ‚użej przerwie, drobne kilkanaÅ›cie lat, trafiÅ‚em do Prasonisi na Rhodos do którego kiedyÅ› przyjeżdżaÅ‚em popÅ‚ywac na desce po cztery/pięć razy w roku. Na dobrÄ… sprawÄ™ wszystko jest to samo – nie do koÅ„ca ale powiedzmy, że tak jest
Nie pÅ‚ywaÅ‚em bo mam kontuzjÄ™ rÄ™ki, moja córka pod okiem instruktorów z bazy „Wind4Fun”, zawiadywanej przez MÅ‚odego, (choć on nie jest już taki mÅ‚ody jak byÅ‚ kiedyÅ›; ale nie ma co siÄ™ czepiać – ja też już nie wyglÄ…dam i nie jestem mÅ‚ody). Na szczęście dla siebie i Å›wiata robiÅ‚em zdjÄ™cia. MiaÅ‚em i mam z tego – podczas oglÄ…dania ich – niezłą radochÄ™. Tak jak kiedyÅ› = voila!

fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski
fot. Jerzy Ciszewski