
Pierwsze zdjęcie zrobiłem w 2019 roku w Kyoto w okolicy dworca JR. Od głównego wyjścia z dworca, skręcając w lewo, miałem kilkaset metrów aby zakwaterować się w hotelu nalkeżącym do sieci “APA Hotel”, To nie była moja pierwsza wizyta w tym fascynującym mieście. Owa brama prowadziła do garażu dużego – nazwijmy roboczo – domu towarowego; bo fajna zbitka z logiem Windowsów i starżnikiem pilnującym tego miejsca.
Drugie zdjęcie tej samej bramy zrobiłem w listopadzie 2024 roku – nomen omen – po przyjeździe do Kyoto miałem rezerwację dokładnie w tym samym hotelu. Cały budynek skryty był płachtami chroniącymi ulicę od efektów pracy robotników odnawiających fasadę i wewnętrzną skorupę owej placówki handlowej. Już w 2019 miałem wrażenie, iż wnętrze tego budynku trąciło myszką i kurzem.
Budynek ten jest częścią kompleksu dworca JR w Kyoto, który został oddany do użytku w 1997 roku w ramach 1200 letniej rocznicy założenia tego miast – te przez historyczny moment było stolicą Japoni Sam dworzec ma 15 pięter z tego cztery podziemne i jedenaście nadziemnych.
Budowa tego dworca oraz, stojącej niedalek wieży telewizyjnej było przyczynkiem do “pogłebionej” dyskusji społecznej odnoszącej się do przemian architektonicznych tej części miasta. Oczywiście, budowa i budowla ta, spotkała się z ostrą krytyką. Głównym argumentem było rugowanie tradycyjnej, miejskiej zabudowy, na rzecz nowoczesnych, kamienno, szklano, aluminiowych budowli kojarzących się bardziej z zachodem niż japońskim dziedzictwem kulturowym i architektonicznym.
Podążanie swoimi własnymi śladami w dużym odstępie czasowym, w obcym miejscu uznałem za dowód mojego osobistego doświadczenia w podróżowaniu po Japonii; choć ustalmy – spacerowanie wokół dworca JR w Kyoto jest najmniejszym z możliwych wyzwań.
Jak wielu ludzi na świecie, mam bardzo osobisty, pozytywny stosunek wobec Kyoto i okolic. Trudno powiedzieć gdzie znajduje się centrum Jponii? dla mnie znajduje się ono w Kyoto; mam permanentne wyrzuty sumienia, że za słabo znam to miast albo może w ogóle go nie znam. Za mało przeczytałem i myślałem o tym mieście. Nie jestem również pewien albo raczej pewien, że nie uda mi się zgłębić tego miejsca tak jak bym chciał = życie.
(O dworcu raz wieży TV w Kyoto, kiedy indziej)