Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

Co zobaczyć w Tokyo ? Świątynia Sensō-ji w dzielnicy Asakusa

Co zobaczyć w Tokyo ? Świątynia Sensō-ji w dzielnicy Asakusa
27 marca 2026 Jerzy Ciszewski
In Japonia
Dzielnica Asakusa (Japończycy w bieżącej komunikacji mówią – asaksa) jest oddechem dla ścisłego centrum, które roboczo możemy określić rejon główneglo dworca JR w Tokyo wraz z parkiem i cesarskim pałacem. Tam ogromne wieżowce gdzie czuć bogactwo, wyrafinowanie, odmienną kulturę tego kraju i tych ludzi.
Słowo Asakusa pisze się dwoma znakami Kanji = 浅草

浅 (asa) – płytki / niski

草 (kusa) – trawa

 Nazwa ta, ma oczywiście odniesienie historyczne. Wieki temu były topodmokłe tereny, w okolicy rzeki Sumida, kiedyś bardo ważnego szlaku handlowego. W tym miejscu, po raz kolejny odesłałbym do znakomitej książki Pana Piotra Milewskiego „Tokio. Opowieści z dolnego miasta”
W samym sercu tokijskiej dzielnicy Asaksa (pozwólcie, że tak będę pisał) stoi najstarsza i jedna z najbardziej znanych świątyń w  Japonii –Sensō‑ji. Każdego dnia jest tam kłębiący się, niemożebny tłum ludzi. I nie ma znaczenia czy jest to poranek, południe czy wieczór. Są to pielgrzymi, podróżnicy, turyści, mieszkańcy Tokyo. Gdzieś wyczytałem, że to miejsce jest żywą kroniką Japonii w której splatają się legenda, religia, historia, współczesne życie stolicy Cesarstwa Japońskiego.

 

Historia zaczyna się w 628 roku. Według legendy dwóch rybaków – bracia Hinokuma Hamanari i Hinokuma Takenari – łowiło ryby w rzece Sumida. Zamiast ryby wyciągnęli z wody małą złotą figurkę. Okazało się, że była to statuetka Kannon – bogini miłosierdzia. Rybacy oddali figurkę miejscowemu starszemu wioski, który  postanowił przekształcić swój dom w małe sanktuarium; tak by mieszkańcy mogli oddawać jej cześć.  W roku 645 roku zbudowano kompleks religijny. Od tego momentu Sensō-ji zaczęła przyciągać pielgrzymów z całej Japonii.

 

Z biegiem czasu, za sioguntu Tokugawa miejsce to zaczęło się przekształcać w centrum kultury i rozrywki starego Edo (Edo – stara nazwa Tokyo). Jak wiemy, na Tokyo nie została zrzucona bomba atomowa, choć niektórzy amerykańscy sztabowcy dążyli do takiego rozwiązania, … ale naloty dywanowe w 1945 roku zrobiły swoje.

 

Noc z 9. na 10. marca 1945 była absolutnie niszczycielska. Około 330 bombowców B-29 zrzuciło ok. 1700 ton bomb zapalających. Ponieważ wtedy  Tokyo dominowała zabudowa drewniana, powstała ogromna burza ogniowa. W wyniku tego nalotu zginęło, szacunkowo licząc, 100 tysięcy ludzi i zostało zniszczonych 40 kilometrów kwadratowych. Do ostatniego domu,  zniszczone zostały dzielnice: Askausa i Ueno. Jak napisał jeden z pilotów w swoim notatniku    „… miasto wyglądało jak piec hutniczy…”

 

Pożoga nie omineła również świątyni Sensō – ji. Ponownie otwarto ją w 1958 roku. Dla Japończyków odbudowa Sensō-ji miała wymiar symboliczny; była znakiem odrodzenia kraju po wojnie.
… przejście do świątyni zaczyna się przy monumentalnej bramie Kaminarimon, nad którą wisi ogromna czerwona latarnia

*****

Baśń o lampionie i mnichu

W dawnych czasach opowiadano w Asakusie pewną historię.

Pewnej zimowej nocy młody mnich, pilnujący świątyni, zauważył, że ogromny lampion przy bramie Kaminarimon zaczyna delikatnie się kołysać, choć nie było wiatru. Zaniepokojony podszedł bliżej. Wtedy usłyszał cichy głos.

Lampion – jak mówi legenda – był strażnikiem świątyni i przemówił do mnicha: „Nie pilnuj murów. Pilnuj serc ludzi.”

Mnich nie zrozumiał tych słów. Ale następnego dnia zobaczył coś niezwykłego. Staruszka, która codziennie przychodziła do świątyni, oddała swoją ostatnią monetę żebrakowi siedzącemu przy bramie. Wtedy mnich pojął znaczenie słów lampionu.

Świątynie mogą być zbudowane z drewna i kamienia – lecz prawdziwe sanktuarium powstaje w ludzkiej dobroci.

Od tego czasu mnich witał każdego przybysza uśmiechem, wierząc, że każdy człowiek może być pielgrzymem – nawet jeśli nie przyszedł się modlić.

*****

 

… za bramą Kaminarimon zaczyna się Nakamise – wąska uliczka pełna sklepów z tradycyjnymi słodyczami, herbatą i pamiątkami. Główny budynek świątyni otoczony jest kadzidłami. Pielgrzymi wachlują dym w stronę twarzy – wierząc, iż przynosi on zdrowie. Obok stoi także pięciopiętrowa pagoda, jedna z najbardziej rozpoznawalnych sylwetek Tokio.

 

Główny budynek świątyni otoczony jest kadzidłami. Pielgrzymi wachlują dym w stronę twarzy – wierząc, że przynosi zdrowie Obok stoi także pięciopiętrowa pagoda, jedna z najbardziej rozpoznawalnych sylwetek Tokio.

 

fot: Jerzy Ciszewski

Comments (0)

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*