Please select a page for the Contact Slideout in Theme Options > Header Options

„Shiro – Strażnik Psiej Góry”. Zamek w Inuyama. Japonia

„Shiro – Strażnik Psiej Góry”. Zamek w Inuyama. Japonia
5 maja 2025 Jerzy Ciszewski
In Japonia

Dawno, dawno temu, w czasach, gdy samurajowie walczyli o władzę, a zamki górowały nad dolinami, na wzgórzu wznoszącym się nad rzeką Kiso stał zamek — warownia dumnych wojowników. Nazywano go Inuyama, choć wtedy jeszcze nikt nie wiedział, skąd to imię naprawdę pochodzi.

Panem zamku był młody daimyo o sercu szlachetnym, lecz samotnym. Choć miał żołnierzy, służbę i doradców, tylko jeden towarzysz był mu wierny bez cienia interesu — pies imieniem Shiro. Biały jak śnieg, cichy jak cień, lecz czujny jak sokół. Mówiono, że rozumiał ludzką mowę i potrafił wyczuć zbliżające się niebezpieczeństwo zanim jeszcze drzewa poruszyły się pod stopami wroga.

Pewnej jesiennej nocy, gdy księżyc zasłoniły chmury, a wiatr niósł zapach wilgoci i stali, Shiro zerwał się z miejsca i zaczął wyć. Przeraźliwie, długo, jakby skarżył się niebu. Strażnicy próbowali go uciszyć, lecz pies nie przestawał — krążył po murach, szczekał, wył, ostrzegał.

Zbudzony hałasem daimyo nie zlekceważył jego zachowania. Kazał podwoić warty i wzmocnić bramy. Zaledwie godzina później z mgły wyłonili się wojownicy wroga — gotowi do ataku, pewni, że zamek śpi. Lecz zamek nie spał. Dzięki Shiro, obrona była gotowa. Bitwa trwała krótko — wróg został odparty, a ziemia wokół wzgórza spłynęła krwią.

Następnego dnia, gdy mgła opadła, Shiro zniknął.

Nie znaleziono go nigdzie — ani martwego, ani żywego. Nie było śladu. Jedynie na dziedzińcu, gdzie zwykł spać, leżał biały włos, lśniący jak śnieg w blasku poranka.

Pan zamku ogłosił, że odtąd wzgórze i warownia będą nosić imię Shiro — Inu-yama, czyli Góra Psa — na cześć tego, który ocalił wszystkich.

A ludzie do dziś mówią, że gdy zamczysko tonie w porannej mgle, a powietrze drży od ciszy, wtedy słychać stukanie psich łap po mokrych kamieniach i cichy szczek dobiegający spod bramy. To Shiro, wieczny strażnik, który nie zna snu, bo jego czujność nie ma końca.

Comments (0)

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*